Szukaj na stronie:



Stowarzyszenie Venturia
Artykuły powi�ksz czcionk� pomniejsz czcionk�

Prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz

SGGW, Katedra Entomologii Stosowanej
ul. Nowoursynowska 159
02-787 Warszawa

 

 

                                         Integrowane metody zwalczania szkodników w magazynach

 

Od 27 kwietnia 2013 r. obowiązuje Ustawa o środkach ochrony roślin, ogłoszona 12 kwietnia br. (Dz. U., poz. 455 ). Ustawa ta zawiera m. in. przepisy wprowadzające od 1 stycznia 2014 r. obowiązek przestrzegania przez profesjonalnych użytkowników środków ochrony roślin zasad integrowanej ochrony roślin.

 

Różne są definicje „integrowanej ochrony roślin”, ale jako najprostszy jej opis można przyjąć następujący: „Integrowane metody zwalczania szkodników (IPM) polegają na łącznym stosowaniu wszystkich dostępnych metod i sposobów niszczenia szkodników w celu obniżenia liczebności szkodliwych zwierząt w sposób skuteczny, ekonomiczny i bezpieczny dla zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska”. Integrowane metody ochrony roślin muszą być też stosowane w magazynach z płodami rolnymi i paszami.

Wśród różnych elementów integrowanej metody zwalczania szkodników, które zawsze są dostępne, metody sanitarne (= higieniczne) stanowią najważniejszy warunek wstępny zwalczania szkodników magazynowych. Obejmują one zestaw zabiegów prewencyjnych, wśród których sprzątanie, czyszczenie i mycie są kluczowymi metodami sanitarnymi.

Zabiegi zapobiegawcze

Pomieszczenie magazynowe powinno być odpowiednich rozmiarów i umożliwić swobodne składowanie produktów w zaplanowanej ilości. W wielu obiektach można zauważyć, że magazyn jest za mały, a wtedy produkty są składowane w niewłaściwych miejscach, opakowania ich są uszkadzane i w nich rozwijają się szkodniki.

Duże przedmioty nie należy ustawiać przy zewnętrznych ścianach budynku, a szczególnie przy drzwiach, gdyż szkodniki, a szczególnie gryzonie, mogą się ukryć w tych przedmiotach i wtargnąć do zakładu, gdy drzwi zostaną otwarte. Nie pozwalaj szkodnikom przedostać się do budynku gospodarczego, w którym będą przechowywane pasze i zboże. Już dziś zadbaj, aby drzwi szczelnie przylegały do ściany i podłogi, bez szpar, gdy są zamknięte. Częstym i największym błędem jest pozostawianie otwartych drzwi, szczególnie tych, które otwierają się na zewnątrz. Pomieszczenia, w których trzymana jest pasza, nie mogą być otwierane na zewnątrz, gdyż szkodniki z łatwością mogą wtargnąć do środka, a zapachy mogą się wydostać na zewnątrz i zwabić tych „nieproszonych gości”.

W magazynie zbożowym okna w ogóle nie są zalecane! Jeśli są potrzebne, okna muszą być zaopatrzone w siatkę, gdy są otwierane, albo lepiej – nie należy ich otwierać się.

Nie tylko trzeba zadbać o szczelność budynków, ale należy pamiętać o tym, aby nie zapraszać (= wabić) szkodników w pobliże zakładu. Można to osiągnąć poprzez kontrolowanie zapachów wydostających się z obiektu poprzez filtry i przewody powietrzne.

Większość pracujących dziś magazynów zbożowych i silosów zostało zbudowanych ponad 20 lat temu. Często były poprawiane, ale nadal dostarczają licznych otworów, przez które szkodniki wnikają do wewnątrz. Otwory te należy zlikwidować jak najszybciej.

Otwory w ścianie, przez które przechodzą rury i przewody elektryczne, zawsze powinny być  dokładnie uszczelnione, gdyż przez nie wnikają do środka owady, a jeśli otwory są większe, wtedy przeciskają się nawet gryzonie. Usunąć też trzeba wszelkie otwory w ścianach po śrubach, wkrętach, itp., które mogą służyć owadom za kryjówki.

Wewnętrzne ściany magazynu nie powinny posiadać występów i zbędnych parapetów, gdyż na nich gromadzi się pył, w którym szkodniki mogą się rozwijać. Miejsca te są zwykle trudne w utrzymaniu w czystości i najczęściej nie są sprzątane regularnie.

Nawet do perfekcyjnie wykończonego budynku mogą przedostać się szkodniki, gdy zostaną wprowadzone niechcąco przez ludzi lub dostaną wraz dostawą produktów w pudłach, czy na paletach, dlatego nie pozwól szkodnikom mieć kryjówki w budynkach gospodarczych. Gdy szkodniki przedostaną się do wewnątrz budynku magazynowego, wtedy w dobrze utrzymanym pomieszczeniu znajdą tylko nieliczne miejsca do ukrycia się.

W okresie przedżniwnym należy wdrożyć następujące dobre praktyki w celu poprawienia budynków magazynowych:

  1. Gdy budynek posiada okna, wówczas te, które są otwierane, muszą być wyposażone w siatkę zatrzymującą owady.
  2. Jeśli okna nie zamykają się szczelnie, aby w środku utrzymać wymagane stężenie gazu podczas fumigacji, muszą być wymienione.
  3. Drzwi, które nie zamykają się szczelnie, muszą być naprawione lub wymienione.
  4. Przewody i rury, które prowadzone są na ścianach muszą być ukryte w ścianach lub szczelnie zamknięte w okrągłych profilach.
  5. Wszystkie urządzenia i maszyny znajdujące się w budynku magazynowym muszą być z łatwością otwierane w celu ułatwienia ich czyszczenia. Nie ma chętnych do wykręcania setek śrub w celu czyszczenia, odkurzania lub wykonania zabiegu opryskiwania.
  6. Maszyny nie ustawiać zbyt blisko ścian, gdyż ich czyszczenie będzie wtedy utrudnione.
  7. Stosowane w magazynie materiały muszą być dopuszczone do kontaktu z żywnością i nie porowate. Unikać należy drewna, materiałów tekstylnych i izolacyjnych.
  8. Palety z workami wypełnionymi paszą należy ustawiać przynajmniej 50 cm od ścian i na podłodze, a na tych 50 cm należy namalować biały pas (ułatwia to znalezienie owadów lub odchodów gryzoni).
  9. Wszystkie ściany, podłoga i sufity muszą być gładkie.
  10. Silosy muszą być zamykane szczelnie (za pomocą siatki drucianej lub podobnego materiału), szczególnie od spodu, gdyż szereg typów silosów posiada liczne kanały (korytarze) biegnące w dolnej części, które szkodnikom oferują idealną kryjówkę.

Silosy wewnątrz muszą mieć drabinę, przewody wentylacyjne w części dachowej do usuwania powietrza wydmuchiwanego przez turbiny powietrzne, a u podstawy na zewnątrz muszą być wycementowane gładko, szczelnie i starannie. Asfalt i inne porowate materiały dostarczają szkodnikom idealnych kryjówek, gromadzą wilgoć i w ten sposób ułatwiają wzrost pleśni. Silosy, które posiadają tunel biegnący pod nimi, muszą mieć ten tunel wystarczająco szeroki do odwiedzania, oświetlony i ze szczelnym wejściem dla ludzi.

Czyszczenie i mycie

Czyszczenie i mycie jest ma na celu utrzymanie budynków gospodarczych wolnych od szkodników. W okresie przedżniwnym, gdy magazyny są puste, należy wykryć wszystkie miejsca, w których gromadzą się odpadki, stare ziarno, brud i inne nieczystości. Ich obecność w pomieszczeniu stanowi poważne ryzyko skażenia, gdyż resztki ulegają rozkładowi lub na nich rozwijają się mikroorganizmy i szkodniki. Magazynowane produkty mogą zostać zanieczyszczone ciałami obcymi, a resztki „starego zboża” mogą wabić szkodniki z innych pomieszczeń lub z zewnątrz.

Usuwanie tych resztek jest sprzątaniem, czyszczeniem i myciem, które należy prowadzić systematycznie we wszystkich pomieszczeniach budynków gospodarczych. Im więcej czasu jest przeznacza się na czyszczenie i mycie, tym mniej czasu i kosztów przeznaczy się na zabiegi chemiczne w celu rozwiązania problemu owadów.

Czyszczenie i mycie pomieszczenia magazynowego wydaje się być proste, ale faktycznie jest złożonym procesem. Należy wybrać odpowiednią metodę, urządzenia i środki chemiczne, należy je stosować właściwie, ocenić ich skuteczność, ciągle sprawdzać ich efekty.

Czyszczenie i mycie wewnątrz

Gdy magazyny są puste, ich ściany, sufit i podłogę należy dokładnie oczyścić usuwając resztki ziaren zbóż, nasion i innych produktów, a także śmieci, zmiotki, pajęczynę i kurz, a nawet je wygładzić. Duża ilość pyłu i brudu w pomieszczeniu pochłania stosowane preparaty owadobójcze i znacznie ogranicza kontakt szkodników z każdym insektycydem. Aktywność wielu dobrych środków owadobójczych w pomieszczeniach zapylonych i brudnych jest krótka.

Resztki zbóż wymiecione z magazynu można przeznaczyć na paszę po ześrutowaniu lub zalaniu wrzącą wodą. Zbędne odpadki należy spalić na zewnątrz magazynu lub zakopać na głębokość 30-40 cm po uprzednim zalaniu 20% roztworem wapna chlorowanego.

Po oczyszczeniu podłóg, okien, ścian i sufitów oraz po wyskrobaniu zanieczyszczeń z różnych szczelin i pęknięć należy wszelkie szpary zaszpachlować zaprawą murarską lub kitem okiennym.

Podczas tych prac należy przestrzegać następujących dobrych praktyk:

  1. Powietrze używane do czyszczenia nie powinno być wydmuchiwane, ale zasysane (stosować odkurzacze przemysłowe).
  2. Narzędzia (szczotki, miotły, itp.) do czyszczenia poszczególnych pomieszczeń powinny być różnego koloru, gdyż stosowanie ich w różnych pomieszczeniach może doprowadzić do skażenia lub zanieczyszczenia szkodnikami.
  3. Musi być wybrana właściwa metoda (czyszczenie na sucho, na mokro, wysoką temperaturą, pianką) i odpowiednie środki chemiczne.
  4. Należy określić częstotliwość czyszczenia i mycia oraz metodę weryfikacji zabiegu (pułapki feromonowe, inspekcje, itp.).

Wszystkie pojemniki na śmieci ustawione w pomieszczeniach budynku powinny posiadać szczelne pokrywy. Pojemniki te muszą być zawsze zamknięte, aby do nich nie były wabione szkodniki lub z nich nie wydostawały się. Śmieci należy regularnie usuwać z pomieszczenia, a pojemniki na nie dezynsekować i/lub odkażać.

Pamiętać o kombajnie zbożowym! Wszystkie dostępne powierzchniew układzie omłotowym kombajnu, w jego komorze sitowej, w wytrząsaczach i w zbiorniku ziarna dokładnie oczyścić ze starego ziarna, pośladu i pyłu, bo w nim mogą występować i rozwijać się szkodniki magazynowe. Jeśli tego nie zrobimy, wówczas podczas pracy kombajnu w polu szkodniki te szybko przedostaną się do świeżego ziarna i go zanieczyszczą.

Porządki na zewnątrz budynków

Plac przed budynkiem magazynowym powinien być utwardzony, najlepiej betonem wylanym pod określonym stopniem nachylenia, aby woda po opadach deszczu swobodnie spływała i nie zatrzymywała się w formie kałuż. Betonowa posadzka nadaje się do dokładnego sprzątania i mycia; nie będą na niej gromadzić się rozkładające substancje organiczne, które wabią z daleka szkodliwe owady.

Często plac zabudowywany jest kostką brukową, którą układa się na piasku. Wtedy na pewno na takim placu zamieszkają mrówki. Lepsze są twardsze podłoża, które mrówki niechętnie zasiedlają, ale na nich gromadzić się może woda deszczowa, dlatego należy zapewnić jej odpowiedni odpływ.

Przy fundamentach magazynu lub silosu należy założyć opaskę ze grubego żwiru, którego kamienie mają średnicę 2 cm i większą. W takiej opasce nie pojawią się chwasty, gryzonie nie założą gniazd, a szkodniki nie będą występować, gdyż nie jest to dla nich atrakcyjne siedlisko. Nie ustawiać dużych przedmiotów przy ścianach, lecz zachować przestrzeń wokół nich i pod nimi, jeśli możliwe, dla celów czyszczenia.

W miejscach gromadzenia odpadków i śmieci szkodliwe owady znajdują schronienie i obfite źródło pokarmu. Z tych miejsc szkodniki przedostają się do magazynów. W związku z tym należy śmietnik ustawić w odległości 10-15 m od budynków, aby „utrzymywał” szkodniki z dala od pomieszczeń, w których przechowujemy produkty rolne. Jeśli odpadki i śmieci są gromadzone w specjalnie do tego wybudowanym budynku (śmietniku), to jego betonowa posadzka powinna być nachylona, aby podczas mycia woda mogła swobodnie spływać do ścieku. Kraty zamykające otwór prowadzący do kanalizacji należy często sprawdzać, czy nie są zatkane. Popłuczyny nie powinny zalegać na posadzce. Gromadząca się brudna woda może wabić szkodniki, szczególnie te, które przenoszą czynniki chorobotwórcze. Kraty muszą być wyjmowane w celu ich dokładnego czyszczenia. Odpady w miejscu ich gromadzenia należy przetrzymywać w zamkniętych i szczelnych pojemnikach, do których owady i inne szkodniki nie mają dostępu.

Chemiczne metody zwalczania szkodników w pustych magazynach i silosach

Zawsze konieczne jest zwalczanie szkodników metodą chemiczną, jeśli po wykonaniu podstawowych zabiegów higienicznych w magazynie i silosie stwierdzimy występowanie pojedynczych szkodników, np. wołków, trojszyków, czy mklików. Do wyboru mamy środki ochrony roślin o kontaktowym lub gazowym działaniu na szkodniki.

Opryskiwanie jest pospolitym zabiegiem chemicznym, który polega na pokrywaniu powierzchni cienką warstewką cieczy przy pomocy ręcznego lub spalinowego opryskiwacza plecakowego. Krople cieczy roboczej dobrze przyczepiają się i pokrywają chronioną powierzchnię, dlatego na opryskiwanie decydujemy się, jeśli zależy nam na dokładności i dłuższym działaniu środka ochrony roślin.

Opryskiwanie należy przeprowadzać według szczegółowej instrukcji stosowania podanej w etykiecie wybranego preparatu. Po zabiegu pomieszczenie należy pozostawić możliwie jak najdłużej zamknięte (najmniej przez 4 godziny). Gdy magazyn jest silnie zaatakowany przez szkodniki, wówczas należy opryskiwać nie tylko jego sufit, ściany i podłogi, ale także zewnętrzne ściany budynku i podłoże przylegające fundamentu budynku z zewnątrz, gdyż z tych miejsc szkodniki mogą przedostać się do wewnątrz.

Preparat Actellic 500 EC zawiera 500 g w 1 litrze substancji aktywnej - pirymifos metylowy, który decyduje o wysokiej skuteczności preparatu w zwalczaniu pierwotnych (wołki, strąkowce, kapturnik zbożowiec, skórek zbożowy) i wtórnych (rozkruszki, trojszyki, spichrzel surynamski, ukrytek mauretański) szkodników przechowywanego ziarna zbóż. Actellic 500 EC jest środkiem owadobójczym w formie koncentratu do sporządzania emulsji wodnej. Charakteryzuje go dobre działanie kontaktowe, żołądkowe i oddechowe na szkodniki magazynowe.

Ciecz roboczą Actellic 500 EC uzyskujemy po uzupełnieniu 1 litra środka do 10 l wodą. Otrzymany w ten sposób roztwór preparatu wystarcza na 1000 m2 powierzchni ścian, podłóg i sufitów. Przed przystąpieniem do dezynsekcji należy szczelnie zamknąć drzwi i okna oraz wyłączyć wentylację. Podczas wykonywania zabiegu zwrócić należy uwagę, aby nie nanieść cieczy roboczej na części maszyn, silników elektrycznych, transmisji przekładniowych, jeśli znajdują się w magazynie. Nie należy też opryskiwać powierzchni nasłonecznionych. Po zabiegu opryskiwania należy pomieszczenie pozostawić zamknięte możliwie jak najdłużej, co najmniej 4 godziny, po czym dobrze wywietrzyć. Obiekt można oddać do użytku po wyschnięciu opryskanej powierzchni i dokładnym wywietrzeniu.

Do dezynsekcji pustych pomieszczeń można też zastosować preparat Actellic 20 FU metodą odymiania. Przed wykonaniem zabiegu trzeba zamknąć wszystkie wywietrzniki i okna oraz uszczelnić pomieszczenie. Dla uzyskania najlepszej skuteczności podłogi i przylegające do niej części ścian opryskać wcześniej preparatem owadobójczym o działaniu kontaktowym, po czym wykonać odymianie.

Jedna świeca dymna Actellic 20 FU wystarcza na 500 m3 pomieszczenia. Po zapaleniu świecy dym wznosi się do góry w kształcie kolumny, a po dotarciu do dachu lub sufitu stopniowo opada i osiada równomiernie na wszystkich powierzchniach w pomieszczeniu. W  większych pomieszczeniach wymagane jest użycie więcej niż jednej świecy. Wtedy je należy  równomiernie rozmieścić w pomieszczeniu tak, aby po zapaleniu dym rozchodził się po całym obiekcie. Jeżeli podłoga jest drewniana, wtedy świece należy ustawić na podkładzie zabezpieczającym (cegła, dachówka, itp.). Zapalanie świec należy rozpocząć od najdalszego końca obiektu zbliżając się do wyjścia. Świecę wstrząsnąć w celu rozluźnienia zawartości, zerwać metalową folię i zapalić wystający zapalnik zapałką lub zapalniczką (nie należy wyjmować zapalnika). W razie zapalenia się płomień trzeba zdmuchnąć. Zapalnik tli się około 20 sekund zanim nastąpi wydzielanie się preparatu. Po zapaleniu wszystkich świec należy szybko opuścić odymiany obiekt i zamknąć go na okres 24 godzin.

Metoda odymiania pustych magazynów za pomocą świec Actellic 20 FU ma szereg zalet, wśród których najpierw należy wymienić użycie mniejszej ilości substancji owadobójczej niż przy zabiegu opryskiwania. Substancja aktywna zostaje naniesiona na dosłownie wszystkie powierzchnie, penetruje każdy zakamarek, gdzie niszczy szkodniki biegające i latające, przez co zwiększa skuteczność zabiegu. Świece są proste i łatwe w użyciu; nie wymagają specjalistycznego sprzętu, a więc pozwalają na zredukowanie kosztów zabiegu. Metoda odymiania jest skuteczna w każdym pomieszczeniu zamkniętym. Odymianie nie powoduje zwiększenia wilgotności w magazynie, a tym samym nie są stwarzane warunki do rozwoju grzybów pleśniowych.

Puste magazyny i silosy zasiedlone przez szkodniki poddaje się też gazowaniu, czyli fumigacji. Stosowane są środki ochrony roślin, które generują fosforowodór, PH3, bardzo trujący gaz nie tylko dla szkodników, ale i dla ludzi i zwierząt. Zabiegi fumigacji należy zlecić wyspecjalizowanej firmie zwalczającej szkodniki magazynowe, której pracownicy posiadają ważne Zaświadczenia ukończenia szkolenia z zakresu: „Stosowanie środków ochrony roślin metodą fumigacji”.

Zakończenie

Po przeprowadzeniu dezynsekcji pustego magazynu można do niego wprowadzać nowe zboże. Każdą nową partię produktu przed zmagazynowaniem należy skontrolować na obecność w niej szkodników. W przypadku stwierdzenia szkodników ziarno zbóż musi być poddane fumigacji, albo opryskane preparatem kontaktowym o przedłużonym działaniu.


 

 ‘Drewnojady’ - groźne szkodniki drewnianych elementów budynków

 
Czerwotoki zwane też kołatkowatymi (Anobiidae) są małymi chrząszczami, ciemno ubarwionymi, o ciele wydłużonym, walcowatym lub krótkim i owalnym. Przedtułów zakrywa dużą głowę, która u części gatunków może chować się w specjalnym zagłębieniu. Czułki osadzone są zwykle na bokach głowy tuż przed oczami i mają  kształt nitkowaty. Zbudowane są z 11 członów, z których 3 ostatnie są większe i tworzą luźną buławkę. U innych gatunków 8 ostatnich członów czułków jest większych od pozostałych.
W przechowywanych produktach spożywczych i paszowych szkodliwe są tylko dwa gatunki kołatkowatych: świdrzyk cygarowiec (Lasioderma serricorne) i żywiak chlebowiec (Stegobium paniceum). Znaczna większość kołatkowatych żyje w drewnie i korze drzew. W lesie żerują w martwych gałęziach drzew o drewnie miękkim i twardym. Około 20 gatunków uważanych jest za groźnych szkodników drewna wyrobionego, które np. uszkadzają meble w mieszkaniach, jak kołatek domowy (Anobium punctatum), mylnie, ale często nazywany „kornikiem”. Atakują wyrobione drewno drzew liściastych i iglastych będące w różnym wieku.
 
Kołatek domowy (Anobium punctatum)
 
Dorosłe chrząszcze mają około 4 mm długości. Ich krótkie, krępe, walcowate ciało jest jasno- lub ciemnobrunatne. Część tułowia tworzy kaptur, który przykrywa głowę. Mocno stwardniałe pokrywy są gęsto i wyraźnie punktowane. Po bokach głowy osadzone są grzebykowate czułki.
Kołatek jest najpospolitszym szkodnikiem drewna wyrobionego. Larwy mogą uszkadzać drewno twarde i miękkie. Niszczy eksponaty muzealne  i ozdoby drewniane (rzeźby, ramy obrazów) na całym świecie. Pochodzi z umiarkowanych lasów Europy, skąd został rozmieszczony z porażonym drewnem i meblami do innych krajów. W środowiskach leśnych może zasiedlać martwe części drzew pozbawionych kory.
W budynkach uszkadza drewno o wilgotności 10-15%, a w szczególności belki przyziemne, legary i podłogi. Atakuje drewniane konstrukcje w piwnicach, przepierzeniach, rzadziej na poddaszach, a także meble w wilgotnych pomieszczeniach. Może rozwijać się w bardzo starym drewnie, dlatego jest groźnym szkodnikiem starych mebli. Jest mniej liczny lub nawet nie występuje w pomieszczeniach z centralnym ogrzewaniem, gdyż w nich jest mu za sucho.
Może zasiedlić drewno wolne od grzybów, które je rozkładają, ale rozkładające się drewno może być bardziej odpowiednie dla składania jaj i rozwoju larw niż drewno zdrowe. Chociaż rozwój kołatków w starym drewnie trwa dłużej niż w krótko użytkowanym, to jednak chrząszcze chętniej składają jaja w starym.
Samice preferują powierzchnie szorstkie jako miejsca do składania jaj, a także drewno, które jest kilku- lub kilkunastoletnie. Chociaż samice wybierają stare drewno, larwy są zdolne do zakończenia rozwoju w świeżo wysuszonym drewnie.
Składanie jaj rozpoczyna się zaraz po kopulacji. Pierwszą partię jaj samica składa do otworu wylotowego, z którego wyszła, następne jaja umieszcza w innych miejscach, w rysach, w wąskich szczelinach i szparach w drewnie, zawsze w grupach po 15-30, najwięcej 80 jaj w ciągu 5-10 dni. Jaja mają kształt kulisty, z jednej strony są wyciągnięte w ostry dziobek.
Z jaj wylęgają się larwy po 4-6 tygodniach w warunkach pomieszczeń mieszkalnych o obniżonej wilgotności. W wilgotności względnej powietrza wynoszącej 80% okres rozwoju jaja może być obniżony do 15 dni. Im niższa wilgotność, tym dłuższy czas wylęgu.
Świeżo wylęgłe larwy są mięsiste, drobno owłosione, białawe, a segmenty ich tułowia są lekko rozdęte. Młoda larwa tuneluje pod powierzchnią drewna, starsze schodzą głębiej w drewno. Larwy wybierają zewnętrzną warstwę bieli, gdyż w niej jest szczególnie duże stężenie związków azotowych jako wynik procesów suszenia. Niepokojone larwy kołatka podciągają odnóża i udają, że są martwe. Gdy niebezpieczeństwo minie, przystępują do przerwanego żerowania. Larwy drążą charakterystyczne tunele w drewnie o średnicy 1-2 mm, wypełniając je sproszkowanymi odchodami o teksturze piasku. Mączka z trocin tworzonych przez larwy jest luźno rozmieszczona w tunelach i składa się z niestrawionych fragmentów drewna i grudek kału. Grudki te są tępo zakończone z jednego końca i ostro z drugiego. Po ich kształcie i teksturze piaskowej można rozpoznać larwy kołatka domowego.
Powierzchnia drewna porażana przez wiele lat może mieć liczne okrągłe otworki o średnicy 1,5 mm, co może świadczyć o tym, że kilka pokoleń dorosłych powstawało w jednym miejscu i ponownie wielokrotnie zasiedlało.
Dorosła larwa tuneluje w kierunku powierzchni drewna i tuż pod nią powiększa komorę, w której utworzy poczwarkę. Okres poczwarki trwa od 2 do 8 tygodni, w zależności od warunków środowiskowych. Powstały osobnik dorosły wycina cienką warstewkę nad komorą i wychodzi na zewnątrz. Zaraz po wyjściu z drewna osobniki dorosłe łączą się w pary. W czasie parzenia się samiec obraca się o 180o w stosunku do pozycji samicy; to ułatwia parze wejście do opuszczonego tunelu, gdzie kopulacja dobiega końca.
Owady dorosłe pojawiają się od kwietnia do końca sierpnia. Żyją do 30 dni. W tym okresie nie pobierają żadnego pokarmu, żyjąc kosztem zapasów zawartych w ciele tłuszczowym. Mimo to, i ich jelicie znajdują się liczne drobnoustroje, pomocne przy trawieniu celulozy. Mikroflora ta dzięki złożonym mechanizmom przedostaje się do składanych przez samice jaj, a z jaj do larw, u których rozwija się w zagięciach ścian jelita.
 
Kołatek uparty (Anobium pertinax)
 
Również kołatek uparty jest bardzo pospolity w naszym kraju. Występuje w lesie, gdzie nie czyni szkód, ale częściej w budynkach, gdzie upodobał sobie martwe drewno drzew iglastych, stąd rzadko atakuje drewno liściastych.
Samice i samce pojawiają się od końca kwietnia i można je znaleźć do czerwca. Po kopulacji samica składa jaja na ściany starych żerowisk lub w szpary drewna zawilgoconego i już zagrzybionego. Wybiera elementy drewniane położone w dolnych częściach budynku takie jak legary, podłogi, drewniane elementy znajdujące się w piwnicach.
Z jaj wylęgają się larwy, które żerują i tworzą żerowiska podobne do kołatka domowego. Kołatek uparty wypełnia chodniki żerowiskowe mączką drzewną i spłaszczonymi grudkami odchodów. Szerokość chodników osiąga 3 mm.
Wyrośnięte larwy budują kolebkę poczwarkową o długości od 4 do 10 mm, którą prostopadle umieszcza do powierzchni drewna. Przepoczwarczenie larw następuje w lecie, ale chrząszcze opuszczają otwory wylotowe dopiero wiosną następnego roku.
Kołatek uparty kończy dzieło zniszczenia elementu drewnianego zapoczątkowane przez grzyby, dlatego ochrona budynków przed tym szkodnikiem powinna polegać na zabezpieczeniu drewna przed zawilgoceniem i zagrzybieniem. Drewno o wilgotności poniżej 20% nie jest atakowane przez kołatka upartego.
 
Tykotek pstry (Xestobium rufovillosum)
 
W środowiskach naturalnych Europy zasiedla stare i rozkładające się pnie i gałęzie drzew liściastych, nie powodując większych strat. Wraz z meblami i materiałem budowlanym tykotek pstry został rozprzestrzeniony po krajach klimatu umiarkowanego różnych kontynentów. W Europie Zachodniej od dawna występował plagowo i przyczynił się do wielkich szkód w muzealnictwie i zniszczył wiele drewnianych elementów zabytkowych budowli (Westminster, Wersal).  Tykotek pstry uszkodził liczne stare rzeźby, ikony, ramy obrazów i sprzęty drewniane, gdy były zimą przechowywane w nieogrzewanych pomieszczeniach.
Nadal jest jednym z najgroźniejszych szkodników zabytków drewnianych, a w szczególności konstrukcji dachowych. Na północy naszego kraju, w okolicach o podwyższonej wilgotności powietrza, niszczy drewno budowli pochodzących z przełomu XIX i XX wieku oraz starszych, zaś na południu zasiedla młodsze drewno, zaledwie 30-40 letnie. Wybiera drewno zawilgocone, które jest już porażone grzybem. Rozwój larw możliwy jest w drewnie dębu, grabu, olchy i buka oraz w miękkim drewnie niektórych drzew iglastych. Był znaleziony w drewnie cisa i żywotnika.
Średnia długość ciała dorosłego chrząszcza wynosi około 6 mm (5-9 mm). Szkodnik jest koloru czerwonobrązowego do ciemno szarobrązowego. Na regionie za głową i na pokrywach ma wzór utworzony z żółtoszarych szczecinek. Czułki tykotka pstrego są 11-członowe, z ostatnimi członami nieco powiększonymi.
Dorosłe osobniki pojawiają się od końca kwietnia do czerwca i w tym czasie słychać, jak kołaczą, aby samiec mógł spotkać samicę. Po kopulacji samica składa po 3-4 jaja w szpary w drewnie, w stare otwory wylotowe, a nawet na postrzępioną i szorstką powierzchnię drewna. W ciągu życia samica produkuje średnio około 60 jaj, a niektóre nawet więcej niż 200 jaj. Po 3-5 tygodniach z jaj wylęgają się larwy i wgryzają się w drewno, którym zaczynają się odżywiać. Larwy są bladożółte z czarnymi żuwaczkami. Ich oczy składają się z 2 małych i ciemnych plamek po obu stronach głowy.
Młode larwy żerują w powierzchniowych warstwach drewna, zaś starsze drążąc drewno wgryzają się głębiej i nie omijają nawet twardzielowej części drewna. Dorosłe larwy wygryzają szerokie kanały o średnicy do 4 mm, które dokładnie wypełniają mączką drzewną. W niej można zauważyć kuliste i nieco spłaszczone odchody, różniące się wyglądem od odchodów innych szkodników drewna. W drewnie dorosłe larwy tworzą chodniki o średnicy 4 mm, a więc 2 razy większe niż wygryzione przez larwy kołatka domowego.
Najszybszy rozwój larw tykotka pstrego następuje w temperaturze 20-25oC i wilgotności względnej powietrza 80%, co odpowiada wilgotności drewna około 20%. Wyjaśnia to jego preferencje w stosunku do wilgotnego drewna, uwidocznione w nierównomiernym liczebnie rozmieszczeniu żerowisk w poszczególnych elementach konstrukcji. Najliczniejszy jest na ścianach w pobliżu narożników budynków, gdzie czoło belek chłonie parę wodną z powietrza łatwiej wzdłuż niż w poprzek włókien. Wewnątrz drewnianego budynku najwięcej tykotka jest w miejscach trudnych do wietrzenia i tam, gdzie na skutek nieszczelności przecieka woda deszczowa.
W odróżnieniu od kołatka domowego, larwy tykotka pstrego mogą rozkładać i trawić ściany komórkowe drewna i ich zawartość, ale często wybierają te fragmenty drewna, które zostały wcześniej opanowane przez grzyby. Grzyby nie tylko zwiększają wilgotność drewna, ale także rozluźniają strukturę drewna lub ją zmiękczają, co niewątpliwie sprzyja rozwojowi larw.
Larwy tykotka pstrego przepoczwarczają się w naszych warunkach u schyłku lata i jesienią. Stadium poczwarki trwa około 3 tygodni, po czym osłonkę poczwarkową opuszczają osobniki dorosłe, które zimę spędzają w kolebkach poczwarkowych, a z drewna wychodzą dopiero wiosną następnego roku. Wygryzają wtedy koliste otwory wylotowe o średnicy 4 mm, a więc 2 razy większe niż przez kołatka domowego. W drewnie osobniki dorosłe przebywają przez 6-8 miesięcy.
W warunkach sprzyjających cykl rozwojowy szkodnika kończy się w ciągu jednego roku, ale w naszych warunkach nie jest krótszy niż 2 lata, a może być wydłużony nawet do 3-10 lat.
 
Wyschlik grzebykorożny (Ptilinus pectinicornis)
 
Wyschlik grzebykorożny jest pospolitym kołatkiem w Polsce, występującym w lesie i w budynkach z elementami drewnianymi. W drzewostanach liściastych atakuje martwe części żywych drzew, a także drewno leżące i pniaki dębu, olchy, buka i innych drzew. W budynkach rozwija się w konstrukcjach drewnianych, w meblach, rzeźbach i innych wyrobach.
Osobniki dorosłe wyschlika grzebykorożnego pojawiają się od maja i są widoczne do sierpnia. Latają w ciągu dnia, najliczniej w czerwcu i na początku lipca. Łączą się w pary na powierzchni drewna, po czym samica drąży do głębokości 8-15 mm chodnik lęgowy w drewnie. Chodnik ten może być ułożony pionowo do powierzchni drewna, albo może być wygryzany po słoju na głębokość do 5 mm. Po ciężkiej pracy drążenia chodnika samica wychodzi na zewnątrz, po czym wchodzi ponownie do niego tyłem. Gdy dojdzie do końca chodnika, wtedy za pomocą cienkiego pokładełka składa nitkowate jaja pojedynczo lub po kilka w nacięcia naczyń. Po złożeniu jaj samica pozostaje w wygryzionym przez siebie chodniku, gdzie zamiera.
Jaja składane są w drewno, które nie jest opanowane przez grzyby, często w te fragmenty elementu, w których żerowały już larwy wyschlika. Wtedy samice wykorzystują stare otwory wylotowe, od których drążą dodatkowe, ale krótkie chodniki lęgowe.
Z nitkowatych jaj wylęgają się cienkie i długie larwy, które po żerowaniu i dwóch linieniach przybierają typowy dla kołatków kształt. Starsze larwy drążą w drewnie nieregularne biegnące chodniki, które na przekroju mają kształt kolisty. Chodniki żerowiskowe wypełniane są odchodami podobnymi do wydalin kołatka domowego, ale ich końce są zaokrąglone, a nie wyciągnięte w szpic.
Najstarsze larwy tworzą kolebki poczwarkowe, które są ułożone prostopadle do powierzchni drewna. Są dwa razy większe niż długość ciała osobnika dorosłego. Samice i samce opuszczają kolebkę poczwarkową przez otwory wylotowe, które mają średnicę 1-2 mm.
W naszych warunkach klimatycznych rozwój pokolenia wyschlika grzebykorożnego jest wydłużony i trwa nie krócej niż 2 lata.
 
Kołatanie
 
Kołatki są lepiej znane naszym uszom niż oczom. W kwietniu i maju samice i samce wydają charakterystyczne odgłosy, chociaż nie mają żadnych struktur do produkcji dźwięku. Dźwięk tykotka powstaje po prostu w wyniku szybkiego uderzania głową i przednim brzegiem przedplecza o podłoże, z częstotliwością około 10 uderzeń na 2 sekundy. Częstotliwość uderzeń wzrasta w czasie pojedynczego seansu. Chrząszcze obu płci walą głową i przedpleczem o drewno, i wydaje się, że na dźwięki jednej płci odpowiada podobnymi dźwiękami płeć przeciwna. Naturalny rezonans drewna pomaga w przenoszeniu dźwięków do innego kawałka drewna i poza nie. Podobnie wydają dźwięki inne kołatki, nie tylko kołatek domowy i tykotek pstry. Adam Mickiewicz opisał „granie” kołatków w IV części „Dziadów”:
 
„... A dalibóg że kołata, jak zegarek pod poduszką.
Co to jest? tata, ta, tak! Mały robaczek, kołatek...”.
 
Wierzono dawniej, że charakterystyczne stukanie, słyszane nocą, to „zegar śmierci” obwieszczający bliską śmierć człowieka, który go słyszy. Zabobon ten znany jest w wierzeniach wszystkich ludów. Wierzenia te pochodzą z okresu średniowiecza, kiedy to wszystkie elementy drewniane domów i kościołów były bardzo silnie zaatakowane przez kołatki. W ciszy pokoju chorego lub w czasie uroczystości kościelnych tajemnicze odgłosy dochodzące z drewnianych ścian lub krokwi były przyczyną takich skojarzeń i wierzeń.
Teraz wiemy, że w ten wymyślny sposób porozumiewają się między sobą dorosłe osobniki kołatkowatych. Ale nie wiemy, czy samiec woła samicę, … czy samica w ten sposób zaprasza samca.

 

 

 „Drobne muszki”, ich szkodliwość i zwalczanie
 
 Muchówki (Diptera) są bardzo zróżnicowanym w gatunki rzędem owadów.  Ich cechą charakterystyczną jest to, że mają jedną parę błoniastych skrzydeł lotnych na śródtułowiu. Druga para skrzydeł na zatułowiu jest szczątkowa i nosi nazwę przezmianek. Skrzydła są przeźroczyste, czasem z ciemnymi plamami. Pasożytnicze muchówki są zupełnie bezskrzydłe. Głowa muchówek zaopatrzona jest w aparat gębowy, który jest bardzo zróżnicowany u poszczególnych grup. Może być liżący, kłująco-ssący i tnąco-liżący.
Muchówki mają duże oczy. Na głowie są też czułki o różnych kształtach. W zależności od wyglądu czułków muchówki dzieli się na dwa podrzędy:
·         muchówki krótkorogie (Brachycera),
·         muchówki długorogie (Nematocera).
Typowym przedstawicielem muchówek krótkorogich jest mucha domowa (Musca domestica), a podrzędu muchówek długorogich należą komarowate (Culicidae).
Larwy muchówek są zwykle beznogie, robakowate, najczęściej bez wyraźnie wykształconej puszki głowowej, ze zredukowanym aparatem gębowym, w postaci haków, wciąganymi do przedniego odcinka ciała. Larwy większości muchówek żyją w ukryciu, wewnątrz rozkładających się substancji, w tkankach roślin, zwierząt i owadów, w wodzie i w mule dennym. Z larw powstaje poczwarka w skórzastej wylince ostatniego stadium larwalnego, tzw. bobówka. Tylko u nielicznych muchówek poczwarka jest wolna.
Wśród muchówek są duże owady, jak np.  gzy bydlęce (Hypoderma lineatum, H. bovis), których larwy pasożytują na inwentarzu. Są owady o średnich rozmiarach, np. mucha domowa (Musca domestica), a także „drobne muszki”, których długość ciała wynosi najwyżej kilka mm. „Drobne muszki” są wśród muchówek krótkorogich i długorogich, a najpospolitsze w budynkach inwentarskich są wywilżny (Drosophila), ćmianki (Psychodidae) i ziemiórki (Sciaridae).
 
Wywilżny (Drosophila)
Wywilżny, zwane popularnie muszkami owocowymi lub drozofilami, są zaliczane do muchówek krótkorogich. Bardzo często występują w miejscach, w których rozkłada się substancja roślinna. Najczęściej muszki owocowe można znaleźć na fermentujących owocach w winiarniach, w browarach, w kwaszarniach ogórków i zakładach przerabiających owoce. Zalatują również do domów i występują w mieszkaniach. Zasiedlają też budynki inwentarskie, gdzie rozwijają się w paszy, która fermentuje w ściółce rozrzucona przez zwierzęta. Są bardzo pospolitymi szkodnikami, a najczęściej z wywilżn w budynkach inwentarskich występuje wywilżna octówka i karłówka.
 
Wywilżna octówka (Drosophila funebris) jest znacznie mniejsza od muchy domowej. Osobnik dorosły osiąga długość od 3 do 4,5 mm. Wywilżna jest kolorowo zabarwiona. Tułów jej jest żółty, oczy są czerwone, a odwłok czarny z poprzecznymi żółtymi paskami. Skrzydła są krótkie i szerokie, które w czasie spoczynku są składane płasko na odwłoku. Rozwój wywilżny octówki jest bardzo szybki. Zaraz po opuszczeniu poczwarek samice łączą się z samcami i zwabione do fermentujących produktów składają na nie jaja. Wybierają gnijące owoce, kompoty, marmoladę i dżemy, wino, piwo, ocet, syropy. Jedna samica składa około 400 jaj, które rozwijają się w ciągu 3 dni. Jaja są owalne, długości około 0,6 mm i mają płytkę z 4 długimi nitkowatymi wyrostkami, które zawsze wystają ponad powierzchnię płynnego pokarmu.
Białawe larwy żerują w produktach półpłynnych, ale mogą przebywać również w środowisku płynnym, w którym co pewien czas wysuwają na powierzchnię odwłok z wyrostkami, gdyż na nich znajdują się przetchlinki do pobierania powietrza. Larwy dorastają do 8 mm długości i opuszczają wilgotne siedlisko w celu przepoczwarczenia się.
Poczwarka wywilżny, podobnie jak poczwarki much, jest ukryta w bobówce zbudowanej z ostatniej wylinki larwalnej. Bobówka jest brązowa i wyglądem przypomina nasionko chwastu. Poczwarki wywilżny przytwierdzają się do podłoża tak mocno, że np. mycie butelek nie może ich usunąć ze ścianek. Stadium poczwarki trwa 3-5 dni, a w dni chłodne jej rozwój się przedłuża i wynosi 7-11 dni, a nawet dłużej. Bobówka jest też stadium zimującym wywilżny.
Cały rozwój kończy się w temperaturze 30oC po 8 dniach, a w temperaturze 24oC po 14 dniach. Dorosłe żyją w temperaturze 30oC około 2 tygodni.

 

Wywilżna karłówka (Drosophila melanogaster) jest znacznie mniejsza od wywilżny octówki i inaczej ubarwiona. Długość ciała dorosłego owada wynosi około 2 mm. Tułów jego jest żółtoczerwony, lśniący, odwłok czarny, a odnóża są żółte.
Larwy wywilżny karłówki są podobne do larw innych drozofil, lecz są mniejsze. Samice są bardzo płodne. W ciągu życia składają 400-900 jaj. Jaja składają partiami, po 15-25 sztuk dziennie. Larwy po wylęgu wgryzają się do fermentującego produktu, w których przechodzą cały rozwój. Szczególnie liczne są w mleczarniach w resztkach mleka i jego przetworów. Jako dorosłe larwy opuszczają wilgotny, rozkładający się substrat i w piasku i innych suchych miejscach tworzą bobówki.
Rozwój pokolenia zależy wyraźnie od temperatury. W temperaturze 15oC cały rozwój trwa 30 dni, w 20oC - 14 dni, a w 30oC - tylko 7,5 dnia.
Jest to bardzo pospolity szkodnik, często występujący razem z wywilżną octówką i powodujący te same zagrożenia dla jakości wielu wytwarzanych produktów żywnościowych i paszowych.


Szkodliwość wywilżn.
Muszka silnie przyciągana zapachem gnicia i fermentacji siada nie tylko na produktach spożywczych i paszowych, lecz również na odpadkach oraz odchodach ludzi i zwierząt. W substratach tych z reguły znajdują się liczne drobnoustroje chorobotwórcze. Budowa zewnętrzna wywilżny (szorstka powierzchnia ciała, szczecinki oraz budowa aparatu gębowego) ułatwia zatrzymywanie się na nich dużej ilości różnorodnych mikroorganizmów i przenoszenia ich na żywność i paszę. Wywilżna na swym ciele może przenosić z odchodów ludzi i zwierząt takie bakterie jak: Campylobacter, Salmonella, Shigella.
Odporność jaj wielu robaków i cyst pierwotniaków na działanie soków trawiennych spowodowało, że organizmy te mogą być spożyte wraz z pokarmem przez muchówkę, a następnie rozsiewane za pośrednictwem jej kału i śliny. Wywilżny są potencjalnym przenosicielem jaj przywr, tasiemców i obleńców oraz cyst pełzaka czerwonki, pełzaka okrężnicy i lambii jelitowej.


Wywilżny na swym ciele przenoszą zarodniki grzybów powodujących gnicie i pleśnienie owoców, przez co spada użyteczność tych produktów w przemyśle spożywczym. Przede wszystkim czystość owoców istotna jest przy produkcji wina. Wywilżny przenoszą zarodniki grzyba Botrytis cinerea, który jest sprawcą szarej pleśni różnych roślin. Rozsiewając tego patogena w winnicach oraz w fabrykach win, muszka przyczynia się do spadku jakości wytwarzanego wina. Już Louis Pasteur w XIX wieku stwierdził niekorzystny wpływ wywilżny na proces fermentacji. Roznoszone przez muszkę drożdże i bakterie powodują zakłócenia w procesie fermentacji i zakwaszania. Żerujące larwy zamieniają pożywienie w półpłynną masę, znacząco pogarszając jakość produktu, na którym bytują.
 Wywilżny przenoszą na ciele również zarodniki takich grzybów jak Penicillium i Aspergillus, które powodują gnicie różnych części roślin, najczęściej owoców miękkich, warzyw i cebuli. W szczególności obecność tych grzybów niekorzystna jest w przechowalniach owoców i warzyw, a także w pomieszczeniach przygotowywania pasz zwierzętom inwentarskim.
Przed przystąpieniem do dezynsekcji należy zlokalizować miejsca, w których rozwijają się i żerują ich larwy wywilżn. Są to najczęściej gnijące owoce i warzywa, soki owocowe, kiszone ogórki, gnijące ziemniaki, resztki gnijącej i fermentującej paszy. Produkty opanowane przez muszki należy szybko usunąć z pomieszczenia zniszczyć, gdyż nie nadają się do spożycia. Karmniki należy systematycznie czyścić, myć i dezynfekować. Pojemniki na śmieci z resztkami żywności i pasz należy jak najprędzej opróżniać i dbać, aby stale były przykryte.
Podawaną karmę należy chronić przed muszkami i zabezpieczać przed dostępem owadów. W tym celu m. in. należy okna budynku inwentarskiego należy zaopatrzyć w metalową siatkę o drobnych oczkach, przez które „drobne muszki” nie przecisną się.
Muszki owocowe są bardzo wrażliwe na działanie wielu środków owadobójczych, ale większość z nich nie można stosować w pomieszczeniach inwentarskich w obecności zwierząt. W tych pomieszczeniach zaleca się rozwiesić lepowe lampy owadobójcze, które skutecznie wabią wywilżny. Można też poustawiać pułapki (pojemniki) z ciekłym atraktantem, który skutecznie wabi muszki.
W pomieszczeniach mieszkalnych i gospodarczych można stosować preparaty aerozolowe lub paski owadobójcze emitujące dichlorfos.
Gdy szkodnik licznie wystąpi w pomieszczeniu inwentarskim, wtedy należy przeprowadzić zabieg zamgławiania „na zimno” lub „na gorąco” dozwolonym pyretroidem.
 
Ćmianki (Psychoda)
Ćmianki są drobnymi (1-4 mm) muchówkami, ściśle związanymi ze środowiskiem wodnym. Larwy wymagają do rozwoju miejsc bardzo wilgotnych i bogatych w organiczne substancje pochodzenia roślinnego, dlatego większość gatunków z rodziny ćmiankowatych (Psychodidae) zasiedla wilgotne środowiska leśne. Osobniki dorosłe prowadzą nocny tryb życia. W ciągu dnia są nieaktywne i pozostają w zacienionych miejscach. Wieczorem ćmiankowate gromadzą się w dużych chmarach w roślinności wzdłuż strumieni, szczególnie tych o płytkim dnie, pełnym gnijących resztek.
Dorosłe ćmianki są drobne, od 2 do 5 mm długości, z jasnobrązowym lub brązowym ubarwieniem ciała i skrzydeł. Mają krótki ssąco-liżący aparat gębowy, ale nim nie kłują. W czasie spoczynku skrzydła układają daszkowato nad odwłokiem. Żyłki skrzydeł są równomiernie rozmieszczone. Ciało i brzegi skrzydeł są pokryte (owłosione) długimi szczecinkami, które nadają muszce wygląd ćmy - stąd też jej nazwa.
Dorosłe ćmianki słabo latają. Bardzo aktywne są nocą, gdy wiatr jest słaby. Wlatują wtedy do mieszkań, przyciągane przez światło. A w budynku inwentarskim, szczególnie zaniedbanym, z przeciekającymi przewodami wodociągowymi, łatwo znajdują miejsca do rozmnażania się.
Larwy mają dobrze rozwiniętą głowę i mocne żuwaczki. Zanurzone w płynnej mazi odżywiają się rozkładającymi się substancjami roślinnymi i zwierzęcymi, w tym odpadkami kuchennymi. Otwory oddechowe (przetchlinki tchawek) są umieszczone na końcu stożkowatej struktury, która pozostaje w powietrzu, gdy reszta ciała jest zanurzona w płynnym substracie.
Larwy ćmianek żerujące w płynnych nieczystościach są dla nas niezauważalne, natomiast dorosłe mogą pojawiać się w pomieszczeniach ludzkich i inwentarskich nawet w dużych ilościach i niepokoją swoją obecnością mieszkańców i zwierzęta. Ludzie, szczególnie uczuleni, przypadkiem wdychający części ciał martwych ćmianek, mogą cierpieć na astmę.
Osobniki dorosłe latające w pomieszczeniu mogą być usunięte za pomocą zabiegu zamgławiania przestrzeni „na zimno” lub „na gorąco” dozwolonym pyretroidem.
W okolicy budynków inwentarskich należy zwalczać chwasty, które stanowią kryjówki dla dorosłych ćmianek. Można też przeprowadzić na zewnątrz budynków zabieg opryskiwania miejsc, w których odpoczywają szkodniki. Stosuje się preparaty mikrokapsułkowane lub w formie proszku do sporządzania zawiesiny (WP).
 
Ziemiórki (Sciaridae)
Ziemiórki są drobnymi muszkami z długimi nogami. Biodro nóg (coxa) jest szczególnie wydłużone, co jest charakterystyczne dla tej rodziny muchówek. Większość ziemiórek jest ciemno ubarwionych, najczęściej na czarno.
Mało wiemy o życiu ziemiórek należących do poszczególnych gatunków. Z licznie składanych jaj na gnijącą materię organiczną po kilku dniach wylęgają się larwy, które odżywiają się rozkładającymi się substancjami i strzępkami różnych grzybów. Larwy żerują w rozkładającym się drewnie, ściółce i w odchodach zwierząt. Szczególnie licznie występują w kurzaku, który gromadzi się pod klatkami ptaków. Wzrost larw jest szybki. Larwy linieją kilka razy (do 5) w ciągu 6-8 dni, po czym formują poczwarkę. Po 3 dniach z poczwarek wychodzą osobniki dorosłe muchówek, dając początek następnemu pokoleniu szkodników.
 
Jak najszybciej należy wykryć miejsca, w których larwy ziemiórek żerują i rozwijają się i substrat ten, np. odchody kur, usunąć z pomieszczeń inwentarskich i wysuszyć na zewnątrz.
Po usunięciu miejsc, w których rozmnażają się ziemiórki, koniecznie należy wykonać zabieg zamgławiania przestrzeni „na zimno” lub „na gorąco” dozwolonym preparatem nierezydualnym.
Ziemiórki wabi ultrafiolet, stąd chętnie lecą do lamp owadobójczych. W związku z tym, w miejscach krytycznych należy zainstalować lampy owadobójcze, najlepiej z wkładem lepowym, do którego przykleją się muchówki wabione światłem jarzeniówki.
 
Zakończenie
Szkodliwe są larwy i osobniki dorosłe „małych muszek”. Larwy zanieczyszczają i niszczą produkty spożywcze i paszowe. Muchówki te przenoszą różne drobnoustroje, w tym grzyby pleśniowe i bakterie, które zakłócają procesy fermentacyjne prowadzone w zakładzie przetwórstwa owocowo-warzywnego, a w miejscach przygotowywania paszy - przyśpieszają fermentacje karmy. Szczególnie niebezpieczne są wówczas, gdy ich rozwój odbywa się w odchodach, skąd dorosłe muchówki przenoszą do produktów spożywczych i pasz groźne bakterie, grzyby i inne drobnoustroje chorobotwórcze. Należy je zwalczać, jeśli pojawią się w budynkach inwentarskich.

 

 

do góry ˄
Członkowie
MimarMefistowww.trojszyk.comAqua Perfekt
Copyright 2013 www.venturia.pl
Powered by 27PRoject
www.muzeumddd.pl
www.trojszyk.com